Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa — czasem powoli, w ciszy codziennych trudności, a czasem nagle, gdy okazuje się, że nie ma się do kogo odwołać i gdzie szukać sprawiedliwości.
Prezentujemy oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego
Szanowni Państwo,
Przy każdej ustawie, którą mam podpisać albo zawetować, zadaję sobie jedno podstawowe pytanie: czy to prawo realnie wzmocni obywatela? Czy uprości jego życie, zwiększy jego bezpieczeństwo czy ochroni jego wolność?
Na moje biurko trafiła ustawa niezwykle ważna dla ustroju Rzeczypospolitej. Dla wielu brzmi to jak temat odległy, techniczny. Ale to właśnie w sprawach ustrojowych zapadają decyzje, które wprost wpływają na codzienne życie każdego z nas.
Często prawnicy i eksperci mówią o ustroju, jakby chodziło tylko o skomplikowane procedury, paragrafy i kompetencje, które nie mają związku z realnym życiem. A prawda jest inna: ustrój to reguły gry, które decydują, czy państwo służy obywatelowi, czy obywatel ma służyć państwu. To od tych reguł zależy, czy w starciu z urzędem człowiek jest partnerem, czy ma gwarancję egzekwowania swoich praw.
Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa — czasem powoli, w ciszy codziennych trudności, a czasem nagle, gdy okazuje się, że nie ma się do kogo odwołać i gdzie szukać sprawiedliwości.
Jako Prezydent Rzeczypospolitej mam obowiązek stać na straży Konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy. Dlatego podjąłem decyzję o jej zawetowaniu.
Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Ustawa wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów.
Zdecydowanie sprzeciwiam się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych, bo w rzeczywistości rządowi chodzi o podział na sędziów „naszych” i „obcych”. W polskim porządku prawnym nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów. To czy ktoś jest sędzią wynika z Konstytucji i ustaw.
Ustawa jest w oczywisty sposób niezgodna z Konstytucją i mogłaby być narzędziem do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia. Przypominam autorom tej ustawy: powoływanie sędziów jest konstytucyjną, wyłączną prerogatywą Prezydenta. Nie podlega ona weryfikacji przez rząd ani przez ministra.
Konsekwencją jednego z przepisów mogłoby być powszechne podważanie statusu sędziów, a po tym wzruszanie ich orzeczeń. To oznaczałoby niepewność milionów spraw. To byłby też cios w bezpieczeństwo Polaków. Na tym bałaganie korzystaliby pospolici przestępcy.
Wyrok sądu musi być jak granitowy filar – trwały i pewny. Obywatel nie może budzić się z pytaniem, czy jego sprawa cywilna, spadkowa czy karna zostanie zakwestionowana tylko dlatego, że polityczni decydenci postanowili wskazywać kto może orzekać, a kto nie.
W spór wokół sądownictwa wciąga się Państwową Komisję Wyborczą, próbując ostatecznie upolitycznić kolejną z instytucji państwa.
System KRS został w tej ustawie tak skonstruowany, by zabetonować Krajową Radę Sądownictwa. Blokowe głosowanie mogłoby sprawić, że jedna zorganizowana grupa polityczno–sędziowska przejmie pełną kontrolę nad wyborem sędziów, wykluczając jakąkolwiek różnorodność poglądów w wymiarze sprawiedliwości.
Jeżeli ktoś chce prowadzić polityczne spory, niech salę sądową zamieni na salę sejmową. Czas polityków w togach musi się skończyć.
Szanowni Państwo,
Polska nie może być państwem chaosu. Wiele miesięcy czekałem na ustawy, które miały potwierdzać prawo Polaków do bezstronnego sądu, wielokrotnie zapowiadane przez obecny rząd. Otrzymałem przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny, w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm.
W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oparty na trzech konkretnych zasadach: – bezstronności sądów,
– niepodważalności orzeczeń,
– potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów.
Celem jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań. Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone – zgodnie ze swoim zobowiązaniem – ostatecznie zwrócę się do Narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele. To Ich głos zawsze jest najważniejszy.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Ruszą prace przy nowej inwestycji w Bielsku-Białej. Będą utrudnienia
Czytaj
Synoptycy wydali kolejne ostrzeżenie meteo dla Powiatu Bielskiego
Czytaj
Minionej nocy odszedł Jan Dzida – wieloletni dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zespołu Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych, bielski radny w latach 2010‑2014.
Czytaj
Reality show „Farma” powróciło już na antenę Polsat. W piątej edycji programu wśród uczestników znalazła się mieszkanka Bielska-Białej – Magdalena „Peonia” Sienkiewicz.
Czytaj
Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej otrzymał ponad 1,4 mln zł dofinansowania na modernizację przyszpitalnego lądowiska dla śmigłowców
Czytaj
Po przyjeździe ratowników i policjantów na ulicę Mostową okazało się, że mężczyzna spędził w pobliżu galerii handlowej niemal całą noc na zewnątrz w bardzo niskiej temperaturze
Czytaj
Prezydent Miasta Bielska-Białej ogłasza nabór na 4 stanowiska pracy w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej
Czytaj
Synoptycy wydali dwa kolejne ostrzeżenia meteo dla Powiatu Bielskiego
Czytaj
Stojąc w męczącym korku na popularnej Zakopiance, często bezwiednie mijamy miejsce, które ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko szybki przystanek na sen. Biały Dunajec niesłusznie bywa postrzegany wyłącznie jako punkt przelotowy w drodze do zatłoczonej stolicy polskich Tatr, choć sam tętni życiem i wyróżnia się unikalnym charakterem. Warto zjechać z głównej trasy nieco wcześniej, by odkryć przestrzeń pełną spokoju, autentycznych regionalnych smaków i widoków, o jakich marzymy, planując upragniony urlop. To niepozorna miejscowość, która potrafi pozytywnie zaskoczyć turystów szukających wytchnienia od miejskiego zgiełku i tłumów na deptakach.
Czytaj