Wiadomości, Sport, Kultura, Moto 2026-03-21

Bądź na bieżąco


r e k l a m a

Prośba o pomoc w rehabilitacji Kasi

2016-06-07 22:15:00 Ceglarz Wojciech 6342


Lekarze dawali jej mniej niż 3 % szans na przeżycie, a jednak udało się ją uratować. Dziś Kasia, szczęśliwa mężatka i mama 3 letniego synka Kubusia prosi o wsparcie. Pomóżmy Kasi ponownie cieszyć się życiem.

foto: arch. prywatne Wojciech Ceglarz

"Mam na imię Kasia i mam 30 lat, jestem szczę­śliwą mężatką i mamą 3-let­niego synka Kubusia.

Do maja 2015 roku byliśmy normalną kocha­jącą się rodziną. Niestety w wyniku udaru mózgu oraz padaczki, którą dostałam moje życie prze­wró­ciło się do góry nogami.

18 maja 2015 roku trafiłam do Szpi­tala Woje­wódz­kiego z bólem brzucha, krwa­wie­niem wewnętrznym oraz ogólnym złym samo­po­czu­ciem. Lekarze rozpo­znali u mnie krwa­wienie z żylaków żołądka. Krwotok udało się zata­mować i kiedy miałam już po kilku dniach pobytu w szpi­talu wracać do domu nagle w niedzielę rankiem 24 maja stra­ciłam przy­tom­ność, prze­stałam mówić, a moje ciało stało się wiotkie oraz niena­tu­ralnie powy­krę­cane. Twarz również została spara­li­żo­wana.

3 Czerwca 2015 roku ze Szpi­tala Woje­wódz­kiego w Biel­sko­-Białej zostałam w dalszym ciągu nieprzy­tomna prze­wie­ziona do Szpi­tala Uniwer­sy­tec­kiego w Krakowie. Gdzie lekarze w dalszym ciągu próbo­wali uratować moje życie. Zostałam zain­tu­bo­wana ze względu na bardzo mocne leki, które otrzy­my­wałam. Niestety w dalszym ciągu nie reago­wałam na leki, a lekarze nie mieli mi już jak pomóc. Wszyscy byliśmy bezsilni.

Lekarze uświa­do­mili moją rodzinę, że już nigdy się nie obudzę i do końca mojego krót­kiego życia mój mąż z synem będą mnie odwie­dzać, a raczej patrzyć jak umieram w Krakow­skim Szpi­talu, szanse na prze­życie są bardzo słabe- mniej niż 3%.

Niestety jak stwier­dzili lekarze mój mózg jest tak znisz­czony, że nie ma możli­wości, na powrót do zdrowia. Od udaru po prostu minęło zbyt wiele czasu na poda­wane leki nie reago­wa­łam… a jednak dnia 16 lipca otwieram oczy i pomimo złego ogól­nego stanu dla mojej Rodziny i mojego synka Kubusia najważ­niejsze jest że mama żyje.

Dzięki Bogu codziennie dzięki reha­bi­li­tacji mój stan zdrowia się polepsza!!!

Codzienna reha­bi­li­tacja domowa -nie­re­fun­do­wana jest w skali miesiąca bardzo droga, dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc finan­sową w przy­wró­cenie mnie z pomocą WASZĄ czyli LUDZI DOBREJ WOLI do dobrej formy, która jest możliwa. Przez rok czasu reha­bi­li­tację, leki, opłacam z naszych oszczęd­ności jednak one się już skoń­czyły, a roczny koszt reha­bi­li­tacji wynosi 31300zł!!!

Niestety NFZ oferuje jedynie turnusy reha­bi­li­ta­cyjne, stacjo­narne z których korzy­stamy, ale to za mało dlatego w imieniu swoim, mojej Rodziny i Bliskich proszę o wsparcie.

Na dzień dzisiejszy sama jestem w stanie się poru­szać, wyko­nuje „lek­kie” czyn­ności prawą ręką, pamiętam jaki jest dzień tygo­dnia, pora roku, znam kolory, litery, cyfry.. a dopiero 17 czerwca 2015 roku gdy wypi­sy­wali mnie ze szpi­tala nie pamię­tałam jak mój mąż ma na imię, miałam problemy z poły­ka­niem pokarmu, piciem o mówieniu nie wspo­mi­nając. Nadal mówię niewy­raźnie nie umiem czytać, pisać, liczyć,poru­szam się powolnie, mam problemy z zapa­mię­ty­wa­niem więc pracy jest jeszcze bardzo dużo.

Wiem jednak że ciężka praca są w stanie przy­wrócić mi zdrowie i pozwolić znów cieszyć się życiem!!

Nikomu nie życzę horroru, który się nam przy­da­rzył ale liczę na pomoc ludzi dobrej woli, którzy mnie zrozu­mieją i okażą jaką­kol­wiek pomoc za którą z góry dzię­kuję .

Dzię­kuję w imieniu swoim mojej Rodziny- w tym mojego męża, który póki co za mnie te słowa pisze

Zebrana kwota pomoże pokryć moją roczną reha­bi­li­tację:

-codzienne ćwiczenia z reha­bi­li­tantem

-ćwi­czenia z logo­pedą dwa razy w tygo­dniu

-zabiegi biofe­ed­back dwa razy w tygo­dniu

Na dzień dzisiejszy Kasia jest podopieczną fundacji Złotowianka:
http://www.fundacjazlotowianka.pl/?wyniki-wyszukiwania,18&sPhrase=c%2F33
Gdzie zbieramy 1% z podatku na jej rehabilitację.

Rozpoczeliśmy również zbiórkę pieniędzy na zrzutka.pl - jednak dość ciężko nam to idzie:
https://zrzutka.pl/9bpta9
Zbierana kwota 31000zł pozwoliłaby pokryć w całości roczny koszt rehabilitacji.

Planujemy również w niedalekiej przyszłości zorganizować kolację charytatywną w restauracji Beksien Bistro dzięki pomocy właściciela Bartka - informuje mąż Kasi, Wojciech Ceglarz.



Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl


r e k l a m a

    Wyszukaj w SN

    Ostatnio dodane


    Kolejna Giełda Staroci 18 kwietnia
    2026-03-21

    Kolejna Giełda Staroci 18 kwietnia

    Kolejne spotkanie miłośników historii i materiałów antykwarycznych oraz kolekcjonerów na P...

    Specjaliści z Bielska-Białej przywracają równowagę ciała i komfort życia
    2026-03-21

    Specjaliści z Bielska-Białej przywracają równowagę ciała i komfort życia

    W Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej wykonywane są zabiegi chirurgicznego wydłużania ...

    S1 bliżej ukończenia
    2026-03-21

    S1 bliżej ukończenia

    Nowy odcinek S1 coraz bliżej – kierowcy pojadą już od poniedziałku

      Popularne Artykuły


      Grażyna Nalepa otrzymuje Papieskie wyróżnienie
      2026-03-16

      Grażyna Nalepa otrzymuje Papieskie wyróżnienie

      Grażyna Nalepa odznaczona papieskim medalem za całokształt pracy dla Kościoła

      Giełda Staroci w sobotę
      2026-03-20

      Giełda Staroci w sobotę

      Już w najbliższą sobotę odbędzie się kolejne spotkanie kolekcjonerów, czyli Giełda Staroci...

      Praca Bielsko-Biała. Wolne stanowiska urzędnicze. Trwa nabór
      2026-03-15

      Praca Bielsko-Biała. Wolne stanowiska urzędnicze. Trwa nabór

      Ogłoszono nabór na wolne stanowiska urzędnicze. Praca czeka na chętnych

      Super-Nowa

      ul.Młyńska 69/3, 43-300 Bielsko-Biała

      :

      :

      : redakcja@super-nowa.pl


        SN - INFORMACJE BIELSKO