Kto po Jarosławie Klimaszewskim? W Bielsku-Białej może rozpocząć się polityczna rozgrywka
Czy w 2029 roku Bielsko-Biała będzie miała nowego prezydenta? Po ostatnim głosowaniu w Sejmie taki scenariusz staje się realny. Jarosław Klimaszewski, który sprawuje urząd od 2018 roku i uzyskał reelekcję w 2024 roku, zgodnie z obecnymi przepisami nie będzie mógł ponownie ubiegać się o to stanowisko w kolejnych wyborach, jeśli prawo nie zostanie zmienione.
Klimaszewski przed ostatnią kadencją?
22 października Sejm odrzucił projekt PSL zakładający zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za zmianami zagłosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że obowiązujące ograniczenie pozostaje w mocy.
Dla obecnego prezydenta Bielska-Białej ma to konkretne konsekwencje. Jeśli przepisy nie ulegną zmianie, wybory samorządowe w 2029 roku będą oznaczały konieczność wyłonienia nowego włodarza miasta.
Kto może powalczyć o fotel prezydenta?
Na razie jest za wcześnie, by wskazywać konkretnych kandydatów. Do wyborów pozostało jeszcze kilka lat, a lokalne układy polityczne mogą się zmienić. Niewykluczone, że partie i środowiska samorządowe już wcześniej zaczną rozważać, kogo wystawić w wyścigu o najważniejszy urząd w mieście.
Wiele będzie zależało również od decyzji samego Jarosława Klimaszewskiego. Choć obecne przepisy mogą uniemożliwić mu ponowny start na stanowisko prezydenta, nie przesądzają o jego dalszej aktywności w lokalnej polityce.
Czy przepisy jeszcze się zmienią?
Nie można wykluczyć kolejnej próby zmiany prawa przed wyborami w 2029 roku. Czwartkowe głosowanie pokazało jednak, że zniesienie dwukadencyjności nie ma obecnie wystarczającego poparcia w Sejmie.
Jeśli ograniczenie zostanie utrzymane, polityczna rywalizacja o prezydenturę Bielska-Białej może nabrać nowego wymiaru. Dotychczasowy prezydent nie będzie mógł ponownie ubiegać się o urząd, a ugrupowania polityczne staną przed zadaniem wyłonienia kandydatów, którzy przekonają do siebie mieszkańców.
Kto mógłby zostać następcą Jarosława Klimaszewskiego? Czy w Bielsku-Białej pojawi się nowa postać, czy też o urząd powalczą politycy dobrze znani mieszkańcom? Na konkretne nazwiska jest jeszcze za wcześnie, ale temat przyszłości miasta może wracać coraz częściej wraz ze zbliżaniem się kolejnych wyborów.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl