Targowisko, teatr i biblioteka. Co stanie się z handlem przy Broniewskiego? Miasto ujawnia plany
Co dalej z targowiskiem przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej? Miasto zapewnia, że nie planuje likwidacji funkcji targowej, ale na czas budowy teatru lalek i biblioteki handlujący mają przenieść się w rejon ul. Żywieckiej, za stację paliw MOL. W odpowiedzi na interpelację radnej Aleksandry Woźniak urzędnicy przyznają, że nie sporządzono odrębnej, pisemnej analizy ryzyka odpływu sprzedawców i klientów.
Przyszłość targowiska przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej budzi pytania w związku z planowaną inwestycją obejmującą budowę teatru lalek Banialuka i biblioteki. Radna Aleksandra Woźniak w interpelacji z 29 września zwróciła uwagę na ryzyko utraty sprzedawców i klientów w przypadku czasowego przeniesienia handlu w inne miejsce.
Szczególne obawy wzbudziły informacje o możliwości ograniczenia powierzchni targowej z około 3600 m² do 900 m² po zakończeniu inwestycji. Oznaczałoby to zmniejszenie jej aż o 75 proc.
Radna podkreśliła, że targowisko to nie tylko teren miejski, ale również sieć relacji budowanych przez blisko 30 lat. Jej zdaniem przeniesienie handlu może doprowadzić do odpływu kupców i klientów, a w konsekwencji do osłabienia miejsca, którego pozycji nie da się łatwo odbudować.
W interpelacji przywołała również przykład targowiska przy ul. Lompy, wskazując, że wieloletnia niepewność dotycząca jego przyszłości mogła przyczynić się do stopniowej utraty znaczenia.
W odpowiedzi z 13 października 2026 r. władze miasta zapewniają, że zachowanie funkcji targowej było jednym z kluczowych założeń projektu Przestrzeni Splotów, która ma połączyć funkcje kulturalne, handlowe i parkingowe w rejonie ulic Broniewskiego i PCK.
Miasto informuje, że na czas budowy teatru lalek i biblioteki wyznaczono teren w rejonie ul. Żywieckiej, za stacją paliw MOL. To właśnie tam ma zostać przeniesione targowisko.
Planowane jest kompleksowe przygotowanie nowej lokalizacji. Mają się tam znaleźć m.in. ogólnodostępne miejsca postojowe oraz zaplecze sanitarne. Według urzędników miejsce to ma dogodny dojazd i znajduje się w pobliżu dotychczasowego targowiska.
Co istotne, miasto nie wyklucza, że targowisko pozostanie w nowej lokalizacji również po zakończeniu budowy. Będzie to jednak zależało od tego, czy rozwiązanie się sprawdzi i czy taką potrzebę zgłoszą użytkownicy oraz mieszkańcy.
Jedno z najważniejszych pytań radnej dotyczyło możliwego odpływu sprzedawców i klientów po przeniesieniu targowiska.
W odpowiedzi władze miasta przyznały, że nie sporządzono odrębnej, pisemnej analizy ryzyka w tej sprawie.
Urzędnicy wskazują jednak, że odbyły się rozmowy z przedstawicielami osób handlujących, a przy wyborze nowej lokalizacji uwzględniono jej potencjał handlowy i dogodny dojazd. Miasto zakłada również, że bliskość największego osiedla mieszkaniowego w Bielsku-Białej może przyciągnąć nowych klientów.
Jednocześnie przyznano, że nie przeprowadzono analizy potencjalnego napływu nowych kupujących do nowej lokalizacji.
Władze podkreślają, że celem podejmowanych działań nie jest likwidacja handlu, lecz zachowanie targowiska i relacji między sprzedającymi a kupującymi.
W odpowiedzi na obawy dotyczące przyszłej powierzchni handlowej miasto wskazuje na rozwiązania przewidziane w projekcie Przestrzeni Splotów. Mają one umożliwiać organizację cyklicznych wydarzeń targowych w formule zbliżonej do obecnie funkcjonującej, zarówno pod względem sposobu sprzedaży, jak i charakteru stoisk.
Według władz połączenie handlu z działalnością instytucji kultury może zwiększyć atrakcyjność przestrzeni publicznej, zachęcić mieszkańców do częstszego korzystania z niej i sprzyjać integracji społecznej.
W odpowiedzi nie przedstawiono jednak odrębnej analizy potwierdzającej, że po zakończeniu inwestycji uda się odtworzyć dotychczasową skalę działalności targowiska i zachować wszystkich obecnych sprzedawców.
Urzędnicy zaznaczają przy tym, że trwałość relacji handlowych zależy nie tylko od organizacji przestrzeni, ale również od decyzji samych sprzedających i klientów.
Miasto przypomina również, że obowiązujące dokumenty planistyczne dla terenów przy ul. Lompy i ul. Broniewskiego dopuszczają funkcjonowanie targowisk.
Aleksandra Woźniak zwróciła uwagę, że targowiska mają znaczenie nie tylko handlowe. Mogą również wspierać lokalnych producentów, skracać łańcuchy dostaw i zwiększać odporność miasta na sytuacje kryzysowe.
W odpowiedzi władze Bielska-Białej odwołały się do ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej z 5 grudnia 2024 r. Przepisy zobowiązują organy ochrony ludności do zapewniania zasobów niezbędnych m.in. do utrzymania dostępu do wody i żywności podczas zagrożeń.
Miasto informuje, że realizuje te zadania poprzez przygotowywanie planów reagowania kryzysowego, projektowanie i budowę nowych magazynów obrony cywilnej, doposażanie jednostek OSP oraz magazynowanie niezbędnych zapasów wody i żywności dla podmiotów ochrony ludności. Prowadzone są również szkolenia dla mieszkańców dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe.
W odpowiedzi nie przedstawiono jednak odrębnej analizy wpływu ograniczenia targowiska na lokalnych producentów ani szczegółowej strategii określającej rolę targowisk w zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego miasta.
Z odpowiedzi władz miasta wynika, że funkcja targowa ma zostać zachowana, a na czas budowy sprzedawcy będą mogli prowadzić działalność w nowej lokalizacji przy ul. Żywieckiej.
Nie wszystkie kwestie poruszone przez radną zostały jednak poparte szczegółowymi analizami. Miasto nie przygotowało odrębnego pisemnego opracowania dotyczącego ryzyka utraty sprzedawców i klientów, a przyszłość targowiska w nowej lokalizacji będzie zależała również od tego, czy zaakceptują ją kupcy i mieszkańcy.
Kluczowe pozostaje więc pytanie, czy po zakończeniu inwestycji uda się zachować nie tylko samą funkcję targową, ale również skalę handlu i relacje budowane przez lata.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl