Utrzymanie po zwycięstwie ze Świtem. Rekord dopiął swego
Rekord Bielsko-Biała pokonał Świt Szczecin 1:0 i zapewnił sobie utrzymanie w Betclic 2. Lidze. Jedyną bramkę spotkania zdobył już w 7. minucie Kempny, skutecznie finalizując prostopadłe podanie Ściślaka.
Spotkanie od początku toczyło się w dobrym tempie i nie brakowało sytuacji pod obiema bramkami. Już w pierwszych minutach gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale Kempny nie wykorzystał dogodnej okazji. Chwilę później napastnik Rekordu zrehabilitował się, pewnym strzałem przy dalszym słupku pokonując Szpalera.
Świt Szczecin próbował odpowiedzieć i kilkukrotnie zagroził bramce Kaczorowskiego, jednak defensywa gospodarzy spisywała się bardzo solidnie. Rekord również miał swoje okazje na podwyższenie wyniku – blisko byli m.in. Hornik, Ciućka i Boczek, którego uderzenie zatrzymała poprzeczka.
W drugiej połowie mecz był bardziej wyrównany i momentami nerwowy. Goście coraz śmielej atakowali, a kluczowe interwencje zanotował Kaczorowski. W końcówce Rekord miał też szansę zamknąć spotkanie po strzale Tekielego, ale świetnie interweniował bramkarz Świtu.
Ostatecznie bielszczanie dowieźli prowadzenie do końcowego gwizdka i mogli świętować pozostanie na szczeblu centralnym. Dla Rekordu będzie to trzeci sezon z rzędu w 2. Lidze.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl