Darmowe bilety po incydencie w autobusie. Prezydent odpowiada na interpelację radnej
Prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski odpowiedział na interpelację radnej Aleksandry Woźniak dotyczącą zapowiedzi przekazania rocznych biletów MZK małoletnim Ukrainkom, które uczestniczyły w głośnym incydencie w autobusie komunikacji miejskiej.
W swojej interpelacji radna podkreśliła, że nie ocenia samego zdarzenia ani zachowania jego uczestników, ponieważ – jak zaznaczyła – znieważanie kogokolwiek, szczególnie małoletnich, zasługuje na jednoznaczne potępienie. Pytania dotyczyły natomiast zasadności oraz podstaw prawnych przekazania darmowych biletów, źródła ich finansowania, kryteriów przyznania takiego świadczenia oraz ewentualnego równego traktowania innych ofiar przestępstw i wykroczeń.
Aleksandra Woźniak zwróciła również uwagę, że – według dostępnych informacji – sprawca zdarzenia nie wykonywał w chwili incydentu obowiązków służbowych, a kierowca autobusu zachował się właściwie i podjął odpowiednie działania. W interpelacji pojawiły się także pytania o zgodność planowanego świadczenia z wcześniejszymi zapowiedziami dotyczącymi wprowadzenia bezpłatnych przejazdów dla uczącej się młodzieży.
W odpowiedzi prezydent Jarosław Klimaszewski zaznaczył, że nie zgadza się z opinią radnej, iż fakt zatrudnienia agresora w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym nie ma znaczenia.
– „Nie mogę się natomiast zgodzić z Pani opinią, że nie ma znaczenia fakt, iż agresor okazał się pracownikiem Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Jego karygodne zachowanie zdecydowanie negatywnie wpłynęło na wizerunek spółki. I nie ma nic do rzeczy, że nie wykonywał w tym czasie obowiązków służbowych, bo pracownikiem danej firmy jest się cały czas, a nie tylko w godzinach pracy” – napisał prezydent.
Jarosław Klimaszewski podkreślił również, że jako ojciec szczególnie przeżył całą sytuację i dlatego zdecydował się publicznie przeprosić pokrzywdzone dzieci.
Jak wyjaśnił, pojawił się pomysł przekazania im rocznych, bezpłatnych biletów jako formy zadośćuczynienia za doznaną traumę. Jednocześnie zaznaczył, że „nigdzie nie zostało jednak powiedziane, że ich koszt zostanie pokryty z publicznych środków”.
W związku z tym prezydent zakończył odpowiedź stwierdzeniem, że pytania zawarte w interpelacji radnej uważa za bezzasadne.
Sprawa wywołuje dyskusję wśród mieszkańców i zapewne jeszcze będzie przedmiotem publicznej debaty. Ostatecznie z odpowiedzi prezydenta nie wynika jednak, czy roczne bilety zostały już przekazane ani kto ostatecznie miałby pokryć koszt ich sfinansowania.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl