Ania odeszła, ale dobro, które połączyło ludzi, pozostaje
Rok temu uczestnicy Biegu KoBBiet pobiegli dla Ani, chcąc podarować jej radość, nadzieję i poczucie, że nie jest sama w walce z chorobą. Dziś, po jej śmierci, tamto wydarzenie nabiera szczególnego znaczenia.
W poruszającym wspomnieniu organizatorzy podkreślają, że choć nie udało się zatrzymać choroby, wspólnymi siłami można było podarować Ani piękne chwile, pełne uśmiechu, wzruszeń i wsparcia.
Słowa wdzięczności skierowali również do lekarzy, pielęgniarek i całego personelu medycznego, który przez ponad dwa lata towarzyszył Ani w leczeniu. Szczególne podziękowania przekazali zespołowi Beskidzkiego Centrum Onkologii oraz dr. Rafałowi Wiśniowskiemu za opiekę, zaangażowanie i okazane serce.
- Nie zabrakło także podziękowań dla wszystkich, którzy wspierali Anię i jej rodzinę – poprzez wpłaty, dobre słowa i każdy, nawet najmniejszy gest życzliwości. „Jestem, bo jesteś” – tymi słowami kończy się poruszające wspomnienie. Ania pozostanie w sercach tych, którzy byli przy niej w najtrudniejszych chwilach - informuje Fundacja Strefa Kobiet
Ostatnie pożegnanie Ani – 13 października, godz. 13:00, Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pietrzykowicach.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl