2026-10-26 10:34:42 Policja Bielsko-Biała 287
Niepokojący sposób jazdy, włączone światła postojowe i brak reakcji na sygnały do zatrzymania, tak właśnie rozpoczęła się interwencja policjantów z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach
Niepokojący sposób jazdy, włączone światła postojowe i brak reakcji na sygnały do zatrzymania, tak właśnie rozpoczęła się interwencja policjantów z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. W nocy z soboty na niedzielę mundurowi zatrzymali kobietę kierującą samochodem terenowym. Badanie wykazało w jej organizmie prawie 3 promile alkoholu. Interwencja była wyjątkowo trudna, ponieważ kobieta nie stosowała się do poleceń policjantów, stawiała opór i zachowywała się agresywnie.
Do zdarzenia doszło na ulicy Legionów w Czechowicach-Dziedzicach, 20 minut po północy. Starszy sierżant Rafał Kuś i starszy posterunkowy Filip Gubała zwrócili uwagę na wolno poruszający się samochód terenowy. Ich podejrzenia wzbudził nie tylko sposób jazdy kierującego, ale również włączone światła postojowe oraz fragment materiału przypominającego część odzieży przytrzaśniętej drzwiami pojazdu.
Policjanci niezwłocznie podjęli interwencję i użyli sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych, aby zatrzymać samochód do kontroli. Kierująca nie reagowała jednak na polecenia funkcjonariuszy. Skręciła w prawo w najbliższą przecznicę, a następnie wykonała niebezpieczny manewr skrętu, podczas którego omal nie uderzyła w stojący tam znak. Chwilę później wjechała na trawnik i kontynuowała jazdę.
Jeden z policjantów opuścił radiowóz i dobiegł do samochodu, aby zatrzymać kierującą. Za kierownicą siedziała kobieta. Przeprowadzenie badania trzeźwości nie było jednak łatwe, ponieważ kobieta odmawiała dmuchania w alkomat. Ostatecznie wykonane badanie wykazało prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pomimo rozpoczęcia interwencji i ujawnienia stanu nietrzeźwości kobieta nie zamierzała podporządkować się poleceniom policjantów. Stawała się coraz bardziej agresywna słownie, stawiała czynny opór i próbowała oddalić się z miejsca kontroli drogowej. W związku z jej zachowaniem funkcjonariusze zastosowali środki przymusu bezpośredniego, w tym kajdanki.
Kobieta odmówiła również poddania się kolejnym badaniom trzeźwości, które miały zostać przeprowadzone w jednostce Policji. W związku z tym policjanci udali się z nią na pobranie krwi do badań laboratoryjnych. W trakcie interwencji kobieta nadal nie stosowała się do poleceń funkcjonariuszy.
Ostatecznie została przewieziona do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej.
Ta interwencja pokazuje, jak wymagająca potrafi być codzienna służba policjantów. Funkcjonariusze muszą nie tylko szybko rozpoznawać zagrożenia na drodze, ale również podejmować zdecydowane działania w sytuacjach, w których osoby kontrolowane nie podporządkowują się poleceniom i utrudniają przeprowadzenie czynności.
Dzięki czujności policjantów udało się przerwać niebezpieczną jazdę kobiety, która jak wykazało badanie znajdowała się w stanie znacznej nietrzeźwości.
Jazda pod wpływem alkoholu może doprowadzić do tragedii w ciągu zaledwie kilku sekund. Alkohol osłabia koncentrację, zaburza ocenę odległości i prędkości oraz wydłuża czas reakcji. Przy tak wysokim stężeniu stanowi poważne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność. Jeśli pijemy alkohol, nie wsiadajmy za kierownicę. Reagujmy również wtedy, gdy widzimy osobę, która może prowadzić pojazd pod jego wpływem. Czasami jeden telefon na Policję może zapobiec tragedii.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl