2026-04-29 10:47:47 SN, mat. prsaowe 521
Lipnik mówi „nie” zabudowie. Mieszkańcy walczą o ostatni duży zielony teren
Lipnik walczy o zielony teren. Mieszkańcy złożyli wniosek do planu ogólnego
Ponad 200 podpisów w krótkim czasie i rosnące zainteresowanie mieszkańców – tak wygląda inicjatywa dotycząca jednego z największych niezabudowanych terenów w Lipniku. Mieszkańcy Bielska-Białej złożyli wniosek w ramach konsultacji do Ogólnego Planu Zagospodarowania, domagając się zmiany przeznaczenia około 6-hektarowego obszaru w rejonie ulic Krakowskiej i Lipnickiej na tereny zieleni i rekreacji.
Jak podkreśla autor wniosku, mimo bardzo krótkiego czasu przewidzianego na składanie uwag, udało się zebrać ponad 200 podpisów, a zainteresowanie poparciem inicjatywy jest znacznie większe.
Zielona enklawa wśród zabudowy
Sporny teren rozciąga się pomiędzy ulicami Świerkową, Plastyków, Spacerową, Tkaczy i Lipnicką. To niezabudowana dolina z potokiem – dopływem Niwki – która pełni ważną funkcję przyrodniczą i hydrologiczną.
- Jest to ostatni tak duży (około 6 hektarów) niezabudowany obszar w tych okolicach, otoczony gęstym labiryntem wąskich uliczek. Daje "oddech" nie tylko Lipnikowi, ale całemu miastu, znajduje się stosunkowo blisko centrum. Stanowi on korytarz ekologiczny - jest doliną potoku będącego dopływem Niwki, który przecina teren na dwie części. Z jednej jego strony dolina porośnięta jest lasem samosiejek, z drugiej łąkami. Od tej strony teren graniczy z ulicą Lipnicką i samą Niwką. Teren ma ogromne znaczenie dla retencji wody, jego zabudowa może spotęgować efekt powodzi błyskawicznych powodowanych przez Niwkę w centrum oraz rzekę Białą w dalszym biegu wód powodziowych. Nie pozostaje bez znaczenia dla korytarzy powietrznych przewietrzających miasto od strony gór ponad Straconką. Pasą się tutaj stada saren, występują liczne gatunki ptaków, w tym dzięcioł zielony. Jest to jedyne zielone miejsce nadające się do spacerów i licznie korzystają z niego mieszkańcy - mieszkańcy podkreślają, że obszar stanowi naturalny teren ekologiczny
Wniosek mieszkańców: zmienić przeznaczenie
Teren należy do gminy i około 20 lat temu został w miejscowym planie zagospodarowania przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną. Teraz, w związku z pracami nad Ogólnym Planem Zagospodarowania, mieszkańcy wnioskują o zmianę jego funkcji na tereny zielone i rekreacyjne.
Ich zdaniem obecne założenia planistyczne są nieaktualne. Wskazują m.in. na: spadek liczby mieszkańców miasta, nadmiar terenów przeznaczonych pod zabudowę oraz ograniczenia nakładane na właścicieli małych działek, którzy nie mogą uzyskać pozwolenia na budowę.
– Mamy do czynienia z niekonsekwencją. Z jednej strony słyszymy, że terenów pod zabudowę jest za dużo, z drugiej – planuje się zabudowę cennych terenów zielonych – zauważają mieszkańcy.
Argument finansowy kontra jakość życia
Jak wynika z rozmów z urzędnikami, teren w Lipniku może być wart nawet kilkanaście milionów złotych i traktowany jest jako potencjalna rezerwa inwestycyjna miasta. Mieszkańcy nie kryją obaw, że o jego przyszłości zdecydują względy finansowe. Ich zdaniem krótkoterminowy zysk nie powinien przeważać nad długofalowym interesem społecznym i środowiskowym.
– Sprzedaż terenów pod kolejne drogie inwestycje mieszkaniowe nie poprawi realnie sytuacji mieszkańców. Za to utrata zieleni pogorszy komfort życia i zwiększy ryzyko problemów klimatycznych – argumentują.
Apel do władz miasta
Zmiana przeznaczenia terenu wymagałaby wcześniejszej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co leży w gestii władz miasta – prezydenta i rady miejskiej.
Mieszkańcy apelują o ponowne przeanalizowanie sprawy i rozpoczęcie rzetelnej dyskusji publicznej.
– Oczekujemy, że miasto da przykład i ograniczy zabudowę własnych terenów. To wspólna własność mieszkańców i powinna służyć poprawie jakości życia – podkreślają.
Sprawa Lipnika może stać się jednym z ważniejszych testów dla polityki przestrzennej Bielska-Białej – pokazującym, czy w praktyce większą wagę mają dochody ze sprzedaży gruntów, czy ochrona środowiska i komfort życia mieszkańców.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl