Po długiej przerwie do oktagonu wróciła Marta Waliczek, która zmierzyła się z niepokonaną zawodniczką z Włoch
- To była bardzo mocna walka od pierwszych sekund – szybkie tempo, dużo zwrotów akcji i wymian na wysokim poziomie. Każda z zawodniczek miała swoje momenty. Obie konsekwentnie starały się neutralizować najmocniejsze strony rywalki, szukały przewag w klinczu, w stójce i w parterze. To było starcie pełne charakteru, determinacji i sportowej jakości. Marta pokazała ogromne serce do walki, świetne przygotowanie i przede wszystkim – mentalność wojowniczki. Widać było głód rywalizacji i ciężką pracę wykonaną na sali.
Finalnie przegrywamy na punkty, ale dziś wynik schodzi na dalszy plan. Po operacji kolana, dwóch latach rehabilitacji, niezliczonych godzinach treningów, wyrzeczeń i momentach zwątpienia – sam powrót do oktagonu na takim poziomie to ogromne zwycięstwo.
Dla nas Marta – jesteś wygrana bez względu na werdykt. - czytamy na fb DAAS Berserkers Team B-B
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl