Wiadomości, Sport, Kultura, Moto 2021-10-18

Bądź na bieżąco


r e k l a m a

Na początek Krum

Teatr Polski w Bielsku-Białej otwiera nowy sezon artystyczny. Pierwsza propozycja to Krum Hanocha Levina w reżyserii Małgorzaty Warsickiej. Premiera spektaklu odbędzie się 2 października.

KRUM

Tytułowy Krum, mężczyzna w średnim wieku, po latach przyjeżdża do rodzinnego miasta. Czeka tam na niego matka i przyjaciele. Wraca z zagranicy ale, jak mówi, nie znalazł tam życia. Nie znajduje go również w domu. Zastaje ludzi pogrążonych w marazmie, uśpionych, marzących o nadaniu kształtu życiu i sensu swojej egzystencji - prowizorycznej, wypełnionej powtarzalnym rytmem narodzin, wesel i pogrzebów.


R E K L A M A 


Sztuki Hanocha Levina, izraelskiego dramaturga, powieściopisarza, poety, jednego z najbardziej oryginalnych współczesnych autorów teatralnych, są obecne w repertuarze polskich scen, ale Krum doczekał się, jak dotąd, tylko jednej realizacji - Krzysztofa Warlikowskiego.

Spektakl w reżyserii Małgorzaty Warsickiej miał być wystawiany w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w maju tego roku, jednak pandemia pokrzyżowała te plany.

- Krum w dzisiejszych czasach nabiera zupełnie innego znaczenia. Zupełnie co innego znaczył 9 miesięcy temu, kiedy zaczynaliśmy, a zupełnie inny wymiar ma teraz. Kiedy dziś oglądamy ten spektakl, przykładamy go do rzeczywistości, to sami jesteśmy zaskoczeni, jakie on niesie znaczenia. Dla mnie czas na Kruma był zawsze, bo uważam, że to jest po prostu fantastyczny tekst fantastycznego dramaturga, jest w nim taka masa tematów, tak wielu rzeczy można dotknąć, tyle wydobyć prawdy o ludziach, że na to jest czas zawsze, to się nie zmienia. Dramat grecki, antyk – mówiła podczas próby prasowej spektaklu Małgorzata Warsicka.

Spektakl w jej reżyserii to próba pokazania świata z perspektywy Kruma i jego umierającego przyjaciela Tugattiego. Obie te perspektywy gdzieś się zazębiają. Perspektywa Kruma to widzenia świata przez osobę wracającą po latach do miejsca swojego urodzenia. Ta druga perspektywa to perspektywa jego umierającego przyjaciela.

- Robimy wywrotkę i opowiadamy świat właśnie z perspektywy Tugattiego. Umierającego Tugattiego, a nawet Tugattiego, który już umarł i znajduje się w przestrzeni bardo. Moją inspiracją, także muzyczną, do tego jest Tybetańska Księga Umarłych i idea przestrzeni bardo, w której dusza, idąc do światła, musi przejść kolejne etapy odchodzenia, żegnania się ze światem. I z tej perspektywy opowiadamy cały dramat. Akcent jest położony na to, co rzeczywiście ważne – mówiła reżyserka.

- Pandemia zrodziła w nas wiele pytań: jak mówić o śmierci, jak mówić o odchodzeniu, kiedy wokół dzieje się to, co się dzieje i nie wiadomo gdzie nas to zaprowadzi. Zobaczymy, jaki będzie odbiór widzów – czy uznają, że warto o tym mówić – dodała Warsicka.

Scenografia autorstwa Agaty Skwarczyńskiej wydaje się być trudna dla aktorów. W scenie, którą mogli obejrzeć dziennikarze – końcówce pierwszego aktu - uczestnicy spektaklu poruszają się po pochyłej, wysokiej konstrukcji ustawionej na scenie.
- Interesuje mnie osobowość scenografii, charakter, który może wnieść na scenę, coś więcej niż tylko dekoracyjność, ale również jakiś kontakt z ciałem aktora. Kontakt cielesny jest dla mnie bardzo pięknym spotkaniem. To jest wypełnienie tej scenografii – ruch aktorów dopiero nadaje sens pracom, które robię. I lubię czasami poszukać jakiejś architektury w tej przestrzeni, która może być oporem, ale wierzę, że ten opór może być czymś twórczym. Wierzę, że praca z taką przestrzenia jest czymś ciekawym dla aktorów – mówiła scenografka.

Ważną rolę w spektaklu odgrywa muzyka autorstwa Karola Nepelskiego, który współpracuje z reżyserką Kruma od wielu już lat. W bielskim Teatrze oboje artystów pracuje już po raz drugi – wcześniej przy realizacji Mistrza i Małgorzaty. Muzyka buduje w Krumie niezwykły świat inspirowany Tybetem.
- Oprócz tych jasnych nawiązań do koncepcji śmierci w kulturze tybetańskiej, staramy się jednak łapać kontekst umierającego Tugattiego, przez którego opowiadamy tę historię. Tym bezpośrednim linkiem są dźwięki aparatury szpitalnej, one są dyskretne, niedosłowne. I to też jakaś podpowiedź, jak opowiadać spektakl w pandemii. Postaraliśmy się jakoś te dwa światy ze sobą połączyć, ale nie przez oddzielenie, a raczej przenikanie. To jedna z koncepcji. Druga zakładała organiczność dźwięku ze scenografią. Dzwony rurowe jako instrument dość prosty do skonstruowania i metafizyczny, nawiązujący do dzwonów rytualnych i zestaw perkusyjny rozumiany w sposób klasyczny, historyczny. Udało się nam nawet znaleźć w magazynie teatralnym historyczny kocioł z połowy XIX wieku. Dla mnie jako kompozytora to bardzo ciekawa praca z bardzo profesjonalnymi muzykami – mamy dwóch zmieniających się perkusistów – Dariusza Burego i Seweryna Piętkę – mówił Karol Nepelski.

Jak zapewniali 30 września pracownicy Teatru Polskiego, dramatyczne oblicze Kruma to jedno. Mimo tego publiczność może się też spodziewać okazji do śmiechu – humoru mieszającego się z największą powagą, groteskowych tekstów, dziwnych, momentami humorystycznych postaci.

Zespół aktorski w znakomitej większości, poza Przemysławem Kosińskim grającym Tugattiego, już pracował z Małgorzatą Warsicką podczas Mistrza i Małgorzaty.

- To niesamowite wyzwanie. Duży wpływ na to, jak będzie spektakl wyglądał, ma też Karol Nepelski – mówił Mateusz Wojtasiński grający Bertolda.
– Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym, co przygotowaliśmy – zachęcali aktorzy.

Emilia Klejmont

twórcy:
autor – Hanoch Levin
przekład – Jacek Poniedziałek
reżyseria – Małgorzata Warsicka
scenografia i reżyseria świateł – Agata Skwarczyńska
kostiumy – Katarzyna Łozicka-Matkowska
muzyka – Karol Nepelski
ruch sceniczny – Anita Wach
obsługa multimedialna – Bartłomiej Kubica
inspicjentka – Halina Mieszczak
asystent reżysera i choreografa – Mateusz Wojtasiński

obsada:
Truda – Oriana Soika
Dupa – Marta Gzowska-Sawicka
Cica – Anita Jancia-Prokopowicz
Krum – Piotr Gajos
Taktyk – Grzegorz Margas
Bertoldo – Mateusz Wojtasiński
Matka – Jadwiga Grygierczyk
Dulce – Grzegorz Sikora
Felicja – Jagoda Krzywicka
Szebojgan, Szkita I, Pielęgniarz, Fryzjer, Fotograf, Grabarz, Pan Młody – Adam Myrczek
Tugatti – Przemysław Kosiński
Muzyk, Szkita II – Dariusz Bury, Seweryn Piętka

krum

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl


r e k l a m a

    Wyszukaj w SN

    Ostatnio dodane


    Komedia „Nikt nie jest doskonały”
    2018-01-29

    Komedia „Nikt nie jest doskonały”

    Komedia „Nikt nie jest doskonały” S. Williamsa będzie grana 10 marca 2018 o godz. 19:30 w ...

    Historia, kultura i sztuka Bielska-Białej
    2021-10-07

    Historia, kultura i sztuka Bielska-Białej

    W dniach 13-14 października br. odbędzie się druga edycja interdyscyplinarnej konferencji ...

    Premierowy koncert
    2021-09-28

    Premierowy koncert

    Premiera płyty Aliena i Bubasa - AB FM

      Popularne Artykuły


      Sporty rozbudowujące mięśnie
      2021-10-11

      Sporty rozbudowujące mięśnie

      Wielu z nas coraz bardziej intensywnie interesuje się bardzo różnymi aktywnościami sportow...

      Ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Stwierdzenie Salmonella z grupy D
      2021-10-15

      Ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Stwierdzenie Salmonella z grupy D

      Ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Stwierdzenie Salmonella z grupy D

      Pożegnanie Dariusza Pegzy
      2021-10-13

      Pożegnanie Dariusza Pegzy

      Człowiek kochający życie i podróże, mający mnóstwo planów

      Super-Nowa

      ul.Młyńska 69/3, 43-300 Bielsko-Biała

      :

      :

      : redakcja@super-nowa.pl


        SN - INFORMACJE BIELSKO