
Na pierwszy rzut oka to tylko niewielki kawałek metalu, papieru i folii. Najczęściej okrągły, z nadrukiem i prostą agrafką z tyłu. A jednak przypinki od lat pojawiają się na koncertach, wydarzeniach, kampaniach, festiwalach, w szkołach, klubach i akcjach społecznych. Niektóre są pamiątkami, inne reklamą, jeszcze inne po prostu małym znakiem tego, co ktoś lubi albo z czym chce się utożsamiać. Właśnie ta prostota jest ich największą siłą. Przypinka nie próbuje być wielkim gadżetem. Ma kilka centymetrów i jeden konkretny cel: sprawić, żeby niewielka grafika znalazła się tam, gdzie inni ją zobaczą.
Czytaj
80-letnia kierująca samochodem marki Volkswagen, wyjeżdżając z ulicy Argentyna na ulicę Bystrzańską, nie upewniła się, czy może bezpiecznie wykonać ten manewr. W efekcie przed maską jej samochodu znalazła się 86-letnia mieszkanka Bielska-Białej
Czytaj
Wystaw niepotrzebny sprzęt. Sprawdź harmonogram zbiórki
Czytaj
Bielsko-Biała poszerza płatną strefę. Lista nowych ulic
Czytaj
Bielska drogówka z nowym radiowozem. Na służbę wyrusza BMW M340i xDrive
Czytaj
Ostrzeżenia meteorologiczne dla Powiatu Bielskiego
Czytaj
Ostatnie godziny utrudnień. Trwa sprzątanie Zamkowej
Czytaj
Bielsko-Biała oszalała na punkcie „Carmen”! Tłumy dwa razy w centrum miasta
Czytaj
Wielka „Carmen” już dziś w Bielsku-Białej. Sprawdź strefy dla publiczności
Czytaj
Miał jedno życzenie związane z Bielskiem. Dziś spoczął w zamkowej krypcie
Czytaj