Tu nie chodzi o Okrzesika i chcęć zbicia przez niego kapitału politycznego, lecz o naświetlenie niebezpiecznego zjawiska, jakim staje się powszechność sprzedaży gadżetów z symboliką nazistowską. Ktoś przecież czerpie z tego profity. Niedopuszczalna jest, w mojej ocenie, sytuacja w której młody człowiek może nabyć np.: kubek ze swastyką na otwartej imprezie, jak Operacja Południe. Sprzedaż tego typu gadżetów służy propagowaniu nazizmu, gdyż pieniądze mogą (i niejednokrotnie trafiają) w ręce organizacji neonazistowskich, co powoduje ich wzmocnienie, że już nie wspomnę, iż gadżety bardzo często pełnią funkcję reklamową. Reklamowanie nazizmu zaś jest niedopuszczalne.
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.