ODCINEK 9, CZĘŚĆ II
Stacja meteorologiczna na słońce to ewenement. Nie tak duży jednak, jak radio zasilane energią słoneczną albo hodowla winogron, dojrzewających w szklarni na energię odnawialną. I to wszystko będzie można zobaczyć w Beskidach.
Kiedy dzieci Adama Skowrońskiego zapytały go kolejny raz, gdzie mogą zobaczyć turbinę wiatrową, baterię słoneczną, czy stację meteorologiczną, ten nie pierwszy raz wzruszył ramionami i pomyślał, że inne dzieci mogą zadawać podobne pytania.
– Nie za bardzo wiedziałem, co mam im w tym temacie odpowiedzieć, podejrzewałem, że inni rodzice mają podobne problemy, dlatego uznałem, że warto stworzyć centrum energii odnawialnej – opowiada mieszkaniec Pszczyny, który pracuje w firmie zajmującej się profesjonalnymi stacjami badawczymi oraz urządzeniami pomiarowymi w meteorologii.
Słońce pod Czantorią
W beskidzkich miejscowościach przybywa atrakcji, o których istnieniu wiele niewiele osób. Czy ktoś wie, że na Polanie Stokłosica pod Wielką Czantorią, przy górnej stacji kolejki krzesełkowej na Czantorii, od niedawna działa takie centrum. Zrodzone przede wszystkim z wielkiej pasji Adama Skowrońskiego do nowinek technologicznych. Wątek finansowy jest drugorzędny, bo dwa złote w zamian za możliwość zobaczenia z bliska urządzeń „napędzanych” energią słoneczną to skromny wydatek. A pod Czantorią jest co oglądać, na przykład stację meteorologiczną zasilaną bateriami słonecznymi najnowszej generacji, która mierzy całe spektrum pomiarowe, od temperatury, po prędkość wiatru, czy promieniowanie UV. Są także baterie słoneczne, turbina wiatrowa o mocy 400 Watów oraz samograj, czyli radio... grające dzięki energii słonecznej.
– To nic innego jak zwykłe radio odpowiednio podłączone do małego kolektora słonecznego. Swego czasu chciałem zainteresować największe prywatne stacje radiowe w Polsce takim projektem, ale na większą skalę. Przy wyjściu z kolejki mógłby stanąć duży maszt z radiem, działającym dzięki słońcu. Ich szefowie nie byli jednak zainteresowani takim pomysłem – wspomina Adam Skowroński.
Winogrona na 900 metrach
Adam Skowroński z zawodu jest elektronikiem, ale postawienie w porozumieniu z koleją Czantoria Centrum Energii Odnawialnej i Meteorologii to bardziej efekt pasji, niż tego, czego nauczył się w szkole i na studiach.
– Cały kompleks powstał po to, żeby przekonać ludzi do energii odnawialnej. Pokazać, jak się ją pozyskuje, magazynuje i wykorzystuje. Kolejnym elementem centrum będzie mini ogród botaniczny, palmiarnia, zasilana energią słoneczną. Będziemy starali się wyhodować w nim rośliny, które są nieobecne w naszej strefie klimatycznej, a tym bardziej nie rosną na wysokości 900 metrów nad poziomem morza – dodaje Adam Skowroński.
Będzie to pierwsze takie przedsięwzięcie w Polsce, a może i tej części Europy. Miłośnik energii odnawialnej wertując strony w internecie nie spotkał się z tym, żeby na wysokości kilkuset metrów powyżej morza znajdowała się szklarnia, na dodatek zasilana energią słoneczną. W przyszłości, rośliny i owoce – najpewniej będą to winogrona – będzie można podglądać dzięki kamerze umieszczonej w ogrodzie. Ona także będzie „napędzana” energią słoneczną.
Czytane 1934 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.
Więcej >>
