REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
Czas wolny & Konkursy

Bielsko-Biała oczami niewidomego WOT | 19.06.2008 (436)

Jak wygląda Bielsko-Biała z perspektywy osoby niewidomej? – Brakuje bardzo dużo, żeby żyło nam się lepiej – powiedziała Urszula Więcek z Polskiego Związku Niewidomych.

W bielsko-bialskim oddziale Polskiego Związku Niewidomych jest zarejestrowanych 500 osób. Fundacja Ekologiczna Arka wieszając wczoraj tabliczki wypisane w języku Braille'a, chce zwrócić uwagę na osoby, które nie widzą albo mają problemy ze wzrokiem. Zostały umieszczone na kilku lokalach, a także Galerii Bielskiej BWA oraz Teatrze Lalek Banialuka.  

Dziury, kratki i schody
 
Wieszali je wspólnie Dariusz Paczkowski, pomysłodawca akcji, działacz Arki oraz główni bohaterowie – osoby niewidome. Wszyscy przespacerowali się uliczkami w centrum Bielska-Białej.
– Bardzo dużo zależy od stopnia zrehabilitowania. Osoby dobrze zrehabilitowane mają mniejsze problemy z poruszaniem się po mieście, pomimo licznych przeszkód – powiedział Tadeusz Giercz z Bielska-Białej. Wzrok zaczął tracić w 1996 roku i sam przyznaje, że dziś ma dobrze zarejestrowaną topografię miasta. Godzinny spacer wystarczył, żeby niewidomi wskazali konkretne bolączki.
– Wiele do życzenia pozostawia stan chodników. Drobna dziura, która dla widzącego nie będzie stanowić najmniejszego problemu, dla nas może stać się miejscem upadku. Kłopot jest także z kratkami ściekowymi. Kiedy biała laska trafi w szparę między elementami, wpada do środka i może nawet się złamać – powiedział Tadeusz Giercz.
Problemem są także światła na przejściach dla pieszych ze specjalnym sygnałem dźwiękowym. Choć działają w wielu miejscach, w mieście nadal są niebezpieczne przejścia, gdzie brakuje sygnalizacji dźwiękowej. Uczestnicy dzisiejszego happeningu przekonali się o tym na własnej skórze, przechodząc ruchliwą, jak zawsze, ulicę Stojałowskiego.
– W wielu miejscach w chodnikach ruszają się płytki, brzegi schodów nie są oznaczone na żółto-czarno – dzieliła się swoimi uwagami Urszula Wiącek.
 
Trójka z plusem
 
Co gorsze, jak mówią niewidomi, wszelkie zmiany jest im bardzo ciężko przeforsować. Na przykład Urszula Więcek nie może doprosić się o większe litery na autobusach miejskich.
Oboje nasi rozmówcy ocenili przystosowanie Bielska-Białej dla osób niewidomych na trójkę z plusem.
– Miasto jest przystosowane, ale na moją ocenę miały wpływ mankamenty – mówił pan Tadeusz.
– Bardzo dużo brakuje, żeby nam się żyło lepiej – dodała Urszula Wiącek.
 
Dariusz Paczkowski: „Te tabliczki mają zwrócić uwagę na osoby niewidome, które mają podobne zainteresowania, są takie same jak my, podobnie lubią spędzać wolny czas. Z drugiej strony niech będą zachęta dla niewidomych, żeby nie siedzieli w domu, ale wyszli na ulice. Jesteśmy na nich otwarci”.

Czytane 2091 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.