Czas wolny & Konkursy
reklama

Problemy z busami w Juszczynie Just | 26.09.2011 (1630)

Linię relacji Żywiec-Juszczyna obsługują małe, ciasne busy. Firma przewozowa tłumaczy, że nie ma potrzeby na większe. Mieszkańcy natomiast skarżą się, że dojeżdżają do swoich domów stłoczeni jak zwierzęta!

Mieszkańcy Juszczyny zarzucają przewoźnikowi, który obsługuję linię Juszczyna-Żywiec, że kierowcy busów łamią elementarne zasady bezpieczeństwa, upychając w nich po kilkadziesiąt osób, a i tak czasami nie wszyscy się mieszczą. Ci, którym nie uda się wsiąść, błąkają się po dworcu autobusowym czekając na kolejne połączenie, co czasem trwa godzinę, a nawet dwie.

Zdesperowani i rozzłoszczeni postawą przewoźnika zorganizowali spotkanie, na które zaprosili właścicielkę firmy przewozowej, wójta gminy Radziechowy-Wieprz, sołtysa oraz radnych, aby wspólnie znaleźć rozwiązanie.

Największy problem stanowią połączenia o 14.15 oraz 15.15 z Żywca do Juszczyny. Wtedy większość dorosłych wraca z pracy, a młodzieży ze szkół.

Na zarzuty mieszkańców, że jazda jest tragiczna i przypomina transport stłoczonych zwierząt właścicielka firmy odpowiada, że nie miała pojęcia, że jest taki problem. – Nie dostawałam żadnych sygnałów, że ludzie się nie mieszczą. Kierowcy wiedzą, ze jeżeli jest zbyt wiele osób mają do mnie dzwonić, wtedy ja posyłam drugi autobus – tłumaczyła Jolanta Mrowiec, właścicielka.– Nigdy nie podstawiono dwóch busów, a ludzi jest zawsze za dużo, czasami kilkanaście osób stoi – mówiła Katarzyna, która dojeżdża do szkoły.

– Nie jestem w stanie być wszędzie i widzieć co się dzieje – tłumaczy J. Mrowiec – Ale to pani obowiązek! Od tego pani jest żeby sprawdzać, jak funkcjonują pani przewozy – kontrował  mieszkaniec Bartkowiak – Proszę przyjść na dworzec o 15.15 i zobaczyć w jakich warunkach podróżujemy.

Oprócz zatłoczonych busów, mieszkańcy zarzucili przewoźnikowi niedostosowanie kursów do przyjazdów pociągów.

– Moja córka wraca w weekend pociągiem z Bielska o 20.20. Ostatni bus odjeżdża do Juszczyny o 20.10, więc nie ma szans żeby córka na niego zdążyła. Czy nie można poczekać albo przesunąć kursu o 10 minut? – pyta Marta Krutak.

– Zmiana rozkładu zajmuje od 10 do nawet 15 miesięcy. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, tego nie da się tak od razu zmienić – odpowiada przewoźnik i zapewnia, że spróbuje ułożyć taki rozkład, w którym weźmie pod uwagę sugestie mieszkańców. – Przygotuję rozkład i dam wójtowi żeby zatwierdził lub wniósł poprawki – zapewnia.

Dodatkowo mieszkańców denerwuje fakt, że busy nie zatrzymują się od jakiegoś czasu na przystankach MZK w Żywcu (chodzi głównie o przystanek na ul. Dworcowej oraz Żeromskiego).

– Niestety cofnięto nam zezwolenia na zatrzymywanie się w tych miejscach. Przystanki to teren prywatny miasta Żywiec, a burmistrz, który początkowo wyraził zgodę, początkiem września cofnął zezwolenia – tłumaczy Jolanta Mrowiec.

Firma J.M.BUS z Lipowej, jest jedynym przewoźnikiem obsługującym linię Żywiec-Juszczyna. W trakcie spotkania pojawiła się więc propozycja, aby wprowadzić konkurencję, np. w postaci autobusów MZK.

– Niestety gminy nie stać na MZK, bowiem roczna dopłata do kursów wynosi 360 tys. zł. Do kursów prywatnych busów gmina nie dopłaca, co przy napiętym gminnym budżecie jest dużym plusem. Może kiedyś, jeżeli fundusze pozwolą, wrócimy do pomysłu wprowadzenia autobusów MZK – wyjaśnia Grzegorz Figura, wójt gminy Radziechowy-Wieprz.
Skoro nie ma szans na innego przewoźnika, mieszkańcy Juszczyny muszą korzystać z usług J.M.BUS. Zapowiedzieli jednak, że nie będą dłużej tolerować takich warunków jazdy.

– Jestem otwarta na dialog dlatego postaram się usprawnić i ulepszyć linię do Juszczyny. Zakupiłam już nawet dwa nowe autobusy niskopodłogowe, które będą kursowały o 14.15 i 15.15, tak, aby wszyscy się mieścili i mogli komfortowo podróżować. Dodatkowo również już wkrótce planuję uruchomienie linii Juszczyna-Bielsko. Czekam tylko na stosowne zezwolenia – zapowiada Jolanta Mrowiec.

Na wniosek radnego Jacka Świniańskiego postanowiono również, że za dwa miesiące odbędzie się kolejne spotkanie, podczas którego mieszkańcy sprawdzą czy przewoźnik wywiązał się ze złożonych na spotkaniu obietnic.

Czytane 2113 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz