ODCINEK 9, CZĘŚĆ II
Najciekawszą informację w pierwszy, wiosenny poniedziałek przynosi portal bielsko.biala.pl. Robert Kowal stara się odsłonić kulisy niedawnej dymisji szefa Straży Miejskiej w Bielsku-Białej.
Z artykułu „Afera monitoringowa, czyli idą wybory” dowiadujemy się, że przyczyną dymisji były nieprawidłowości przy organizacji dwóch przetargów przeprowadzonych w 2008 i 2009. Jednym z nich był przetarg na monitoring na osiedlu Karpackim. Uczestniczyła w nim tylko jedna firma – Komes, a dostarczona przez nią dokumentacja była niezgodna ze specyfikacją. Uwagę kontrolerów zwrócił też krótki termin złożenia oferty – według nich firma, która wcześniej nie była przygotowana do przetargu nie byłaby w stanie spełnić takich warunków. Co na to były komendant? Po szczegóły odsyłamy do wspomnianego tekstu.
„Dziennik Zachodni” z kolei mówi o czechowickim projekcie wybudowania kanalizacji za kwotę 270 milionów złotych. Miasto ubiegało się o 70% dofinansowanie z unijnego Funduszu Spójności. Problem w tym, że projekt ten znalazł się na odległym, czternastym miejscu rezerwowej listy projektów zgłoszonych do dofinansowania. Szanse na dotacje są więc niewielkie. Jest jeszcze jeden problem – firma, która przygotowywała wniosek za swoją pracę „wzięła” milion złotych. Jeżeli nie będzie dofinansowania – milion przepadnie. Szczegóły w artykule Wandy Then „Przepaść może milion wydany na unijny wniosek”.
W serwisie gazeta.pl przeczytamy o kolejnej akcji Dariusza Paczkowskiego. Z tekstu „Przy dworcu PKP powstało graffiti przeciwko rasizmowi” dowiemy się o tym, że wczoraj na bielskim dworcu PKP powstało graffiti – apel do Allegro w sprawie licytacji przedmiotów z neonazistowskimi symbolami.
Czytane 516 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.
Więcej >>
