REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
„STAN PODGORĄCZKOWY”

ODCINEK 9, CZĘŚĆ II

(archiwum)Sonda:

Kończą się wakacje. Czy dla Ciebie były udane?

Od: 26.08.2010

Czas wolny & Konkursy

Śmieci skutecznie odstraszą turystów JUST | 07.03.2010 (1062)

Jedną z największych atrakcji Żywiecczyzny jest Jezioro Żywieckie. To ono przyciąga rzesze turystów, głównie w sezonie letnim. Z roku na rok pogłębia się jednak problem śmieci szpecących tereny wokół jeziora. Czy dzikie wysypiska nie odstraszą turystów?

Brud i totalny bałagan w okolicach Jeziora Żywieckiego. Worki, reklamówki, kartony z butelkami i innymi śmieciami stoją dosłownie wszędzie. I jak w te tereny zaprosić turystów?  
– Sytuacja powtarza się każdego roku. Zawsze po zimie, kiedy schodzi śnieg oczom ukazuje się straszny widok porozrzucanych wkoło śmieci – żali się Jerzy Ziomek, właściciel ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem – I to nie są śmieci pozostawione przez turystów, przyjeżdżających na wypoczynek, lecz mieszkańców z pobliskich okolic – dodaje.
 
Na ulicy Królowej Jadwigi, dojazdowej do jeziora, śmieci walają się niemal wszędzie. Najgorzej jest na rozwidleniu dróg, mniej więcej w połowie odcinka od głównej ulicy nad samo jezioro. Tam zrobiło się wielkie, dzikie wysypisko śmieci.
 
O tym, że śmieci raczej nie są pozostałością po turytach świadczy ich rodzaj. Wśród nich można bowiem znaleźć zużyte sprzęty gospodarstwa domowego, stare ubrania i inne, które po zniszczeniu stają się zbędnym balastem w mieszkaniu.

– Ludzie przyjeżdżają samochodami w okolicę, która poza sezonem nie tętni życiem i wyrzucają śmieci. Jest im tak wygodniej. Po co mają płacić za wywóz i segregację śmieci, skoro mogą je po prostu porzucić w lasku nad jeziorem – mówi Ziomek – kilka razy udało mi się zapobiec takiemu zdarzeniu, ale nie jestem w stanie cały czas zajmować się pilnowaniem czystości na tak rozległej okolicy – dodaje.
 
Pilnowaniem porządku i czystości w tej okolicy zajmuje się gmina Żywiec. Zakład Oczyszczania Miasta zbiera i wywozi śmieci z terenu całego miasta. Śmieci z okolicy nad jeziorem również są zbierane. Mieszkańcy maja podpisane umowy, na podstawie których  Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych odbiera śmieci. Problem jednak pojawia się, gdy śmieci znajdują się poza prywatnymi posesjami.
 
– Jeżeli dostajemy zgłoszenie o zalegających  śmieciach, staramy się ustalić kto je wyrzucił. Czasem udaje się znaleźć właściciela i to jego obciąża się kosztami wywozu. W większości przypadków nie udaje się to jednak i koszty spadają na gminę – wyjaśnia Tomasz Terteka, rzecznik żywieckiego magistratu – Miasto stara się na bieżąco pilnować porządku, również w rejonie jeziora. Co jakiś czas okolica jest sprawdzana, ale to i tak nie zamyka problemu. Miasto likwiduje dzikie wysypiska śmieci, a one powstają na nowo – tłumaczy rzecznik.
 
Jak długo turysta wybierający się w jakiś zakątek Polski będzie jeszcze odstraszany przez śmieci?Jak możemy budować wizerunek kraju, do którego warto przyjechać i zostawić w nim pieniądze, skoro nie możemy sobie poradzić z tak fundamentalnym problemem, jak odpadki i śmieci.
 
– Dopóki nad jeziorem nie będzie kontenerów, dopóty problem ze śmieciami nie zniknie z tego  terenu – kwituje Jerzy Ziomek – Musi się także zmienić mentalność ludzi, którzy powinni zacząć sami dbać o środowisko, a w wyrzucaniu śmieci dostrzegać wielki problem – dodaje.
   

Czytane 763 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>

Liczba komentarzy: 3

>>45633xxx35 | 07.03.2010 19:23:23
hanysy won z podbeskidzia...
>>45625Rollo1323 | 07.03.2010 14:20:10
No sorry, ale wiele razy widziałem w okolicach jeziora, jak podjeżdżało auto typu sedan na bank warte więcej niż 50 tys. z tablicami SK.. Śmieci z hanysowa na podbeskidziu nam nie trzeba. Zresztą czyj pomysł to był, żeby podbeskidzie podpiąć do Śląska..
Czy jest jakimkolwiek problemem aby policja wzięła sprawę w swoje ręce? Wystarczy przez niedługi okres wydelegować dwóch ludzi, którzy obserwowaliby takie wysypiska względnie z ukrycia i karali maksymalnymi mandatami, albo kierowali sprawe do prokuratury. Wieść szybko by się po okolicy...
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.