ODCINEK 9, CZĘŚĆ II
Dramatyczny finał miały odwiedziny pewnego 38-letniego bielszczanina u swojej malutkiej córeczki. Zamiast upominku dla dziecka tatuś przyniósł… dyktafon, którym nagrywał domowników. Na koniec złamał rękę żonie, a jej ciocię oskarżył o kradzież.
Była lutowa sobota. 38-letni
mężczyzna przyszedł do domu żony na wizytę z 10-miesięczną córeczką.
Małżonkowie są obecnie w trakcie rozwodu, dlatego nie mieszkają razem. W domu,
poza 28-letnią bielszczanką i dzieckiem, znajdowali się ponadto ojciec oraz
ciocia kobiety. 38-latek przyniósł ze sobą reklamówkę, którą zaraz po przyjściu
położył na jednej z półek. Jego żona sądziła, że jest w niej jakiś drobiazg dla
córeczki. Jakież było jej zdziwienie, gdy w pewnym momencie dostrzegła w torbie
włączony dyktafon, który rejestrował wszystko, co działo się w mieszkaniu. Kiedy
szpieg-amator został zdemaskowany, rzucił się na żonę i zaczął ją szarpać.
Zupełnie nie przeszkadzało mu, że kobieta trzyma na ręku córkę. Dopiero w szpitalu okazało się, że w wyniku szamotaniny złamał żonie prawą rękę.
Zaskoczeni i przerażeni
niespodziewanym atakiem domownicy zawiadomili policję. Po przybyciu
mundurowych, ciocia 28-latki poprosiła ich o przesłuchanie nagrania, ci jednak
odmówili. Kobieta obawiała się, że dyktafon zarejestrował jej rozmowę z bratem
na temat spraw rodzinnych i mogą one wyjść poza cztery ściany. Dlatego zabrała
urządzenie i zadzwoniła po syna, którego poprosiła o wykasowanie wszystkiego,
co zarejestrowało podczas wizyty krewkiego ojca. Gdy plik został usunięty,
oddała dyktafon policjantom i wyjaśniła dlaczego usunęła nagranie. A wtedy usłyszała, że 38-letni mężczyzna oskarżył ją o kradzież. Cała historia mogłaby nawet wydawać się zabawna, gdyby nie złamana
ręka młodej kobiety i straszna scena, która rozegrała się na oczach maleńkiego
dziecka. Bielscy policjanci prowadzą dwa postępowania wyjaśniające: w sprawie
napaści na 28-letnią mieszkankę miasta, a także… przywłaszczenia dyktafonu.
Czytane 1497 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.
Więcej >>
