ODCINEK 9, CZĘŚĆ II
Nie mieli lekkiego życia pracownicy i klienci jednego ze sklepów przy ulicy Żywieckiej w Bielsku-Białej. Wszystko za sprawą 41-latka, który często okradał sklep, a wczoraj wzbogacił swój repertuar o groźby i wymuszenia.
Pijany mężczyzna (2 promile) zaczepiał klientów i wymuszał od nich pieniądze. Wtedy miarka się przebrała. Jedna ze sprzedawczyń zwróciła mu uwagę, że takie zachowanie, delikatnie mówiąc, nie przystoi. Zamiast przeprosin kobieta usłyszała groźbę pobicia i zapowiedź zniszczenia samochodu. Takie deklaracje są karalne, więc niewykluczone, że 41-latek spędzi w więzieniu najbliższe dwa lata. Wtedy personel sklepu będzie mógł wreszcie odetchnąć z ulgą.
Czytane 1168 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.
Więcej >>
