REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
„STAN PODGORĄCZKOWY”

ODCINEK 9, CZĘŚĆ II

(archiwum)Sonda:

Czy będziesz głosował w zbliżających się wyborach samorządowych?

Od: 08.09.2010

Czas wolny & Konkursy
reklama

Oddychamy mroźną trucizną… ORKA | 27.01.2010 (1023)

W miniony poniedziałek w Bielsku-Białej została przekroczona norma pyłu zawieszonego. Oznacza to, że oddychaliśmy mocno zanieczyszczonym w toksyczne substancje powietrzem.

Stężenie pyłu zawieszonego, mierzone o godzinie 14 w centrum miasta wynosiło w poniedziałek 125,1 procent dozwolonej normy, która określona jest na poziomie 280 mg na metr sześcienny. Z kolei dzisiaj było już większe i osiągnęło poziom 127,1 procent.

Przyczyną przekroczenia norm były spaliny wydobywające się z samochodów i dym z kominów pieców opalanych węglem, które na skutek warunków pogodowych zalegały nisko nad ziemią. Kto miał okazję w tym czasie przebywać na przykład w rejonie Kóz, doskonale widział Bielsko-Białą pogrążoną w szarym smogu. Przy tak mroźnej pogodzie, powietrze staje się gęste i lubi osiadać w kotlinach i dolinach. Gdy do tego ustaje wiatr, łatwo się domyślić, czym oddychamy.
 
Pył zawieszony, to mikrocząstki szkodliwe dla zdrowia człowieka. Są efektem niepełnego spalania węgla, gazu ropy i benzyny. Najwięcej powstaje go podczas palenia w domowych piecach grzewczych. Wnikają one do płuc, a dalej do krwi powodując zdrowotne komplikacje. Dla osoby starszej, albo cierpiącej na choroby układu oddechowego, bądź mającego problemy z sercem, nawet krótkotrwałe przebywanie w stężonym środowisku może się okazać niebezpieczne.
 
Walka z pyłem zawieszonym, to walka z wiatrakami. Żeby wyeliminować przekroczenia dozwolonych norm, należałoby zlikwidować większość pieców opalanych węglem, które to piece spalają przecież nie tylko dozwolone paliwo, a nierzadko wszystko, co jest pod ręką, czyli najprościej mówiąc śmieci. Jest to oczywiście niemożliwe w skali gminy, czy nawet powiatu. Pozostaje nam więc wdychanie kominowych wyziewów i czekanie na zmianę pogody.

Czytane 2959 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>

Liczba komentarzy: 6

>>45046osesek | 30.01.2010 17:06:46
nie działa.Stad ponizej moja prosba.
>>45039bogdanbo | 29.01.2010 13:44:14
O ile się orientuję Prezydent JK wydał zarządzenie upoważniające Straż Miejską wwraz z kominiarzem do interwencji w lokalu, jeżeli stwierdzono, że z komina wydobywa się podejrzany smród. A czy to działa? Proszę spróbować dzwonić do SM.
>>45038osesek | 29.01.2010 10:38:42
A ja mam prośbę do redaktorów S-N. Może warto zadac pytanie Strazy M. ,jakie czynności moze podjąć szary człowiek, jak sąsiad na zwrócenie uwagi,ze ma przestać palić plaskiki, robi awanture,ze ktoś sie wtrąca, bo on na swojej działce i swoim domu moze robic wszystko?
>>45015bogdanbo | 27.01.2010 11:39:04
>> krasnal, osesek //Ciekawe co chce ugrać blokując inwestycje narciarskie? O jego hipokryzji pisałem wczoraj w felietonie i jak będzie potrzeba, dołożę.
>>45012krasnal | 27.01.2010 11:23:18
na tym też nie zarobi
A co na to , Bożek z tym swoim klubem Gaja?to jest normalne?Dzwoniąc na SM,że ktoś opony i butelki w piecu pali, to mozna usłyszeć, ze od tego jest ochrona środowiska.Oni moga mandaty za palenie liści dawać. niech sobie taki Bożek przejdzie po dzielnicach domków jednorodzinnych,nawącha się...
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.