ODCINEK 9, CZĘŚĆ II
Na Allegro trwa licytacja faszystowskich i nazistowskich symboli. Tym razem rodem ze stolicy Beskidów…
Przedmiotem licytacji – jak poinformowało nas stowarzyszenie
Nigdy Więcej – są naklejki z wymienionymi wyżej symbolami i napisami
świadczącymi o ich bielskim pochodzeniu. Lider Nigdy Więcej, Dariusz
Paczkowski, przypomina, że podobne naklejki znalazły się już raz na ulicach
Bielska i wówczas stowarzyszenie NW złożyło zawiadomienie na policję. Sprawę
jednak umorzono, bo nie potrafiono wykryć sprawców…
– Tym razem wystarczy zadać pytanie administratorom Allegro,
aby się dowiedzieć kto przeprowadza licytację – zauważa Paczkowski. – Mam
nadzieję, że policja okaże się teraz skuteczniejsza w działaniu.
Wśród oferowanych na aukcji nalepek są też takie, które
zawierają oprócz niedozwolonych symboli, barwy klubowe BKS Stal.
– Także w tym przypadku władze klubu, jak się wydaje powinny
zareagować żądając usunięcia licytacji – mówi lider Nigdy Więcej.
Jak na razie walka z neonazistami, a być może z grupą tylko
rozwydrzonych małolatów, którzy nie zdają sobie sprawy z własnej głupoty,
przypomina walkę z wiatrakami. Głównie dlatego, że odpowiednie służby traktują
ją mało poważnie, sadząc po efektach. Faktem przecież jest, że symbole
neonazistowskie, czy inne wprost nawołujące do przemocy są coraz częściej
obecne w miejscach publicznych. Jak to więc możliwe, że nie znajduje się ich
autorów? Jak to możliwe, że można takie licytacje przeprowadzać na znanych portalach
aukcyjnych? Niedawno polskie służby miotały się jakby ktoś nasolił im na ogon,
bo w Auschwitz zniknął symboliczny napis. Po protestach opinii publicznej,
krytyce rządu izraelskiego i sugestii, że sprawcami mogą być neonaziści, kilku
agentów wiadomych służb zjawiło się nawet w Bielsku-Białej. Uruchomiono całą
machinę wywiadowczą. Czy jednak trzeba czekać na takie spektakularne
wydarzenia, aby bronić zapisów prawa?
Czytane 4856 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Liczba komentarzy: 20
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.
Więcej >>
