REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
„STAN PODGORĄCZKOWY”

ODCINEK 9, CZĘŚĆ II

(archiwum)Sonda:

Czy będziesz głosował w zbliżających się wyborach samorządowych?

Od: 08.09.2010

Czas wolny & Konkursy

Podziały są, nienawiść też LC | 05.11.2009 (940)

W zeszłym miesiącu pod wiaduktem przy ulicy PCK w Bielsku-Białej pojawiło się graffiti propagujące zgodę między kibicami klubów piłkarskich. Nie minęło wiele czasu, a grafitii zostało zniszczone i "uzupełnione" w propagujące nienawiść hasła.

Jak pisaliśmy wcześniej graffiti powstało z inicjatywy stowarzyszenia „Nigdy Więcej” w ramach ramach europejskiej akcji: „Wykopmy Rasizm ze stadionów”. Przez uczestników spotkania namalowany został szalik w barwach trzech klubów: Towarzystwa Sportowego Podbeskidzie, Bialskiego Klubu Sportowego „STAL” i Towarzystwa Sportowego Czarni-Góral Żywiec mający symbolizować wzajemną tolerancję kibiców.  

To był mały krok w dobrą stronę. Dariusz Paczkowski z „Nigdy Więcej” powiedział wtedy, że „jeśli ktoś graffiti zniszczy, to zniszczy wszystko”.  Widać ktoś taki się znalazł. Mural został nie dość, że zniszczony, to jeszcze zaopatrzony w nawołujące do nienawiści hasła. Słowo tolerancja zostało przekreślone, zamiast niego pojawiły się napisy „nienawiść w Bielsku”, „nienawiść do hanysów” i kilkukrotnie „BKS”.  Na sąsiednim malunku obok hasła „kibicuj z sercem” znalazł się napis „nienawiść do policji” i „tylko BKS”. Generalnie całe graffiti zostało zniszczone.
 
Darek Paczkowski ze smutkiem komentuje to zajście: - To tylko potwierdza  że problem bandytyzmu wśród kibiców istnieje. To graffiti było włożeniem kija w mrowisko. Miało być próbą zwrócenia uwagi na to zjawisko, bo czas zdać sobie sprawę, że  i u nas ten problem istnieje, i nie pozwolić się mu rozwijać.  Oczywiście nie można źle mówić o wszystkich kibicach, ale  jest grupa, która wymaga szczególnej kontroli, żeby nie dopuścić do tego, że to psudokibice, bandyci rządzą na stadionach. Ten problem istnieje na całym świecie i cały świat z tym walczy. I my też musimy. Zresztą z agresją i groźbami spotkałem się już podczas malowania tego graffiti. A jeśli ktoś uważa, że u nas takich problemów nie ma, to dowód jest na tych ścianach – kwituje Paczkowski.
 
I rzeczywiście chyba nie ma co dyskutować z tym co na ścianach widać. Wydaje się, że najlepszym sposobem na uświadamianie jest taką akcję powtórzyć. Nawet z większym rozmachem, z większą ilością uczestników, z działaczami klubów z ich władzami. Chyba można liczyć, że się zaangażują?  W końcu kibiców spotyka się nie tylko na stadionach, ale także po meczu na ulicach naszego miasta.  Pewnie to potrwa, ale trzeba tworzyć klimat, w którym miejsca dla kibica-huligana nie będzie.
 

Czytane 704 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>

Liczba komentarzy: 2

>>43702kola | 05.11.2009 18:03:11
Kolejny nawiedzony,wszędzie widzi rasistów,a autentycznych problemów związanych z piłką nożną nie. Na miejscu kibiców BKS też bym zamalował "dzieło" stworzone przez działaczy skrajnie lewackiego stowarzyszenia,współpracującego z PZPN.
Współczuję BKS-owi, że ma takich ,,kibiców''. Cudzysłów tutaj specjalnie dałem, żeby podkreślić, że nie są to prawdziwi kibice. Ciekaw jestem, czy znają historię swojego klubu, czy chociaż nazwiska piłkarzy, którzy obecnie grają w BKS-ie. Chyba nie. Potrafią tylko nabazgrać i ponaklejać...
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.