REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
„STAN PODGORĄCZKOWY”

ODCINEK 9, CZĘŚĆ II

(archiwum)Sonda:

Kończą się wakacje. Czy dla Ciebie były udane?

Od: 26.08.2010

Czas wolny & Konkursy

Żywiec walczy z rasizmem Just | 29.10.2009 (933)

Graffiti z pozytywnym przesłaniem sportowym propagujące sportową rywalizację i zasady Fair Play oraz krytykujące rasizm na stadionach powstało na ogrodzeniu stadionu Czarni-Góral Żywiec.

Od 23 października trwało wielkie malowanie żywieckiego graffiti. Grupa artystyczna 3Fala wspólnie ze Stowarzyszeniem „Nigdy Więcej” oraz Football Against Racism in Europe zorganizowała w Żywcu imprezę mającą zwrócić uwagę na problem agresji na stadionach i poza nimi. Impreza odbyła się ramach Europejskiego Tygodnia Akcji przeciwko rasizmowi. Podobna miała miejsce kilka dni wcześniej w Bielsku-Białej. 
 
Na ogrodzeniu żywieckiego stadionu namalowano graffiti z pozytywnym przesłaniem sportowym propagujące sportową rywalizację i zasady Fair Play. Autorami jest grupa 3Fala, która do współpracy zaprosiła Urząd Miasta, Towarzystwo Sportowe Czarni-Góral Żywiec, Młodzieżową Radę Miasta oraz kibiców, którzy pomogli malować podkład.
 
Na ścianie stadionu Czarni-Góral Żywiec pojawiły się m.in. hasła: „Szacun dla rywali”, „Fair Play”, „Futbol w kolorach tolerancji”.
 – Mamy nadzieję, że dzięki takim akcjom uświadomimy społeczeństwu pewne zasady, które muszą obowiązywać podczas spotkań na stadionie. Wciąż bowiem jest grupa bandytów próbujących nakręcać spiralę przemocy. Chodzi o to, żeby nie dać się im sprowokować – mówi Dariusz Paczkowski, założyciel 3Fali oraz współpracownik Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”.

Czytane 792 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.