BIELSKIE OSIEDLA
Siedziba Rady: ul. Osuchowskiego 6
Przewodniczący: Małgorzata Korzonkiewicz
Dyżur: czwartek, godz. 16.00-17.00
Zebranie: I środa m-ca, godz. 16.00
Na bielskim kirkucie odsłonięto wczoraj macewę Salomona Halberstama, kupca, bibliofila i podróżnika. Ciekawostkę stanowi fakt, że jest wykonana z rzadkiego czarnego dębu.
Oryginalna kamienna macewa nie zachowała się do dzisiejszych czasów. Około 1943 roku została skradziona z cmentarza przez hitlerowców. Jej dalsze losy są nieznane, być może została rozbita, być może została wywieziona do Rzeszy i wykorzystana w inny sposób.
– Czarny dąb, który ma kilka tysięcy lat idealnie nadaje się na nagrobek dla człowieka, który zajmował się rzeczami niezwykłymi – mówił Jacek Proszyk, bielski historyk.
Dodał, że dąb, z którego wykonana jest macewa pochodzi z dorzecza Wisły nieopodal Zatora. W tamtych okolicach spotyka się kości mamutów, których wiek datuje się na 10 tysięcy lat. Przypuszczalnie dąb, z którego wycięto nagrobek jest równie stary.
Na stworzenie macewy złożyła się praca kilku ludzi. Sąsiad podarował Jackowi Proszykowi kawał czarnego dębu, stolarz wyciął z niego macewę, kamieniarz wypiaskował napis, a malarz Grzegorz Madej pokrył go farbą. Poszukiwany jest jeszcze blacharz, który wykona daszek nad drewnianym nagrobkiem.
Salomon Halberstam jest w Bielsku-Białej mało znany, a była to postać niezwykła. Do Bielska sprowadził się w w 1860 roku i zamieszkał przy ulicy Wzgórze. Handlował suknem na terenie ówczesnej Persji i Imperium Osmańskiego, a ze swoich podróży przywoził rzadkie manuskrypty hebrajskie i aramejskie. Dzięki temu zgromadził kolekcję kilkuset cennych starodruków, które po jego śmierci zasiliły biblioteki na całym świecie.
Czytane 841 razy
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl
Drukuj >>Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.