REGION: BIELSKO-BIAŁA * ŻYWIEC * SKOCZÓW * CIESZYN * WISŁA * CZECHOWICE-DZIEDZICE * PSZCZYNA * KATOWICE * OŚWIĘCIM * KĘTY * WADOWICE * KRAKÓW * PÓŁNOCNE MORAWY
„STAN PODGORĄCZKOWY”

ODCINEK 9, CZĘŚĆ II

(archiwum)Sonda:

Kończą się wakacje. Czy dla Ciebie były udane?

Od: 26.08.2010

Czas wolny & Konkursy

Przemiany JOW | 16.12.2008 (617)

Bal sylwestrowy, karnawałowy, czy studniówkowy jest okazją, by na jeden wieczór z szarej myszki zmienić się w księżniczkę. Tak jak Marta, która zaufała Natashy Pavluchenko...

– Postanowiłam wyjść naprzeciw młodym dziewczynom, które nie mają środków na to, by szyć suknie wieczorowe u znanych projektantów, bądź kupować rzeczy z najnowszych kolekcji, największych domów mody na świecie. Z myślą o nich postanowiłam dać możliwość moim klientkom wypożyczenia sukien z najnowszej kolekcji, prezentowanej niedawno we Wrocławiu – tłumaczy Natasha Pavluchenko.
Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza w sezonie obfitującym w bale i rauty. Za chwilę Sylwester, który otwiera okres karnawału, a także sezon studniówkowy. Jedną z klientek, które jako pierwsze skorzystają z propozycji Natashy jest Marta Murawska, maturzystka z liceum w Towarzystwie Szkolnym im. Mikołaja Reja w Bielsku-Białej. Marta wypożyczy suknię wieczorową projektu Natashy na studniówkę.
– Na co dzień ubieram się zupełnie inaczej. Wolę luźny styl – bluzy, t-shirty, jeansy. Dlatego wciąż mam mieszane uczucia. Jednak mama, z pomocą Natashy, przekonała mnie, że na studniówce, którą ma się raz w życiu, warto wyglądać wyjątkowo. Dałam się przekonać, choć muszę się jeszcze oswoić z sobą w takim wydaniu – uśmiecha się Marta.
Jedwabna suknia, którą wybrała, to jedna z najpiękniejszych w ostatniej kolekcji projektantki. W niesamowitym kolorze chabrowym, o luźnym kroju, z szerokim pasem z czarnej koronki i koronkowym wykończeniem na plecach.
– Po raz pierwszy pokazuję ten odcień w swojej kolekcji. Producent jedwabiu, u którego kupuję tkaniny, wprowadził go w drugiej połowie roku, postanowiłam zaryzykować. Kolor ultramaryny staje się znów bardzo modny, choć na co dzień trudno znaleźć rzeczy w tym odcieniu – mówi Natasha.
 
Jak Marta została księżniczką
 
– Marta jest piękną dziewczyną, naturalną, skromną, szczerą. Wybierając suknię dla niej wiedziałam, że źle będzie się czuła w zbyt seksownej kreacji. Dlatego wspólnie znalazłyśmy coś, w czym będzie wyglądać bardzo elegancko i z klasą, z jaką przestało na maturzystkę – dodaje projektantka.
W metamorfozie dziewczyny uczestniczyła także wizażystka L' Oreala, która zajęła się makijażem Marty.
– Do tak delikatnej urody i tak pięknych oczu proponuję makijaż, który wyeksponuje oko. Suknia z elementami z czarnej koronki będzie pięknie współgrała z makijażem typu smoky eyes – górną powiekę pociągamy grafitowym, bądź czarnym cieniem, łącząc go z kolorową kreską, w tym wypadku w kolorze właśnie ultramaryny. Do tego delikatny podkład, trochę różu i subtelnie zarysowane usta – tłumaczy Paulina Szendzielarz.
Marta na naszych oczach przeszła niezwykłą przemianę, która najbardziej zaskoczyła chyba ją samą.
– Nie poznaję się i czuję trochę jak na halloween – powiedziała, patrząc na siebie po raz pierwszy w nowym make-up’ie. – Ale faktycznie efekt jest niesamowity, warto to zrobić ten jeden raz – dodała tuż po ochłonięciu.
 

 
Warto zainwestować
 
Możliwość wypożyczenia sukien z kolekcji Natashy przyciągnęła do salonu klientki, które w wyjątkowych sytuacjach, chcą wyglądać niesamowicie.
– Nie każda z kobiet może sobie pozwolić na suknię z jedwabiu malowanego ręcznie, której całkowity koszt wykonania wynosi blisko 3 tysiące złotych. Dlatego proponuję im wynajęcie takiej sukni za 600 złotych. Klientka dostaje tę suknię na trzy dni, a w kwocie zawiera się ubezpieczenie kreacji oraz koszt jej wyczyszczenia. O to nie musi się martwić klientka – wyjaśnia Natasha Pavluchenko.
Podobnie prezentuje się temat makijażu wykonanego przez profesjonalna wizażystkę.
– Gdybyśmy same chciały wykonać taki makijaż, na same kosmetyki selektywnych marek [z najwyższej półki – przyp. red.] musimy wydać prawie tysiąc złotych: cień 200 zł, podkład 150 zł, korektor 120 zł, róż 180 zł, tusz 130 zł, puder sypki 150 zł, pomadka/błyszczyk 100 zł. Ja wykonuję makijaż wieczorowy takimi kosmetykami za cenę 60 – 120 złotych. Łatwo przeliczyć, co się bardziej opłaca – tłumaczy Paulina Szendzielarz, wizażysta L' Oreala.
Czy nie warto, jak powiedziała Marta, skusić się ten jeden raz?

Czytane 2746 razy

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl

Drukuj >>

<< Wstecz


Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodać komentarz.
Regulamin komentarzy >>

Liczba komentarzy: 2

>>38050krak2 | 23.12.2008 22:03:13
Natasha, Paulina i Marta! śliczne dziewczyny! A Marta nie jest żadną szarą myszką tylko piękną, kolorową kotką. W Super-Nowej pokazują się same gwiazdy.Warto was czytać w Krakowie.
>>38003sniezka1 | 18.12.2008 20:54:29
Metamorfoza super! Pani Natasha projektowala mi suknie slubna polecam!!! A Pani Paula mnie malowała :) niesamowite kobiety !!
Więcej komentarzy >>

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów.